Miałem ogromną przyjemność przyjąć zaproszenie od Michała Mrozka i pojawić się w studio „Pokochaj Fotografię„. Była to prawdziwa męska podróż w odległe zakątki świata i najbardziej skryte miejsca fotograficznego zmysłu. Podróż nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie – od domowej ciemni po portretową sesję dla mieszkańców laotańskiej wioski. Pogawędziliśmy o sprzęcie, zdradzaliśmy tricki, których nie znajdziecie nigdzie indziej, ale i też nie baliśmy się porozmawiać o uczuciach, o ludziach i o tym, co dla nas najważniejsze.

Jeśli chcecie dowiedzieć się, co znalazło się w moim fotograficznym plecaku, i co skrywam w walizce zobaczcie film.